27 mar 2026, pt.

Walcząc o klientów, producenci leków odchudzających obniżają ceny

Walcząc o klientów, producenci leków odchudzających obniżają ceny

Kiedy Ruth Gonzalez zdecydowała się na lek odchudzający Zepbound w zeszłym roku, musiała najpierw znaleźć sposób na pokrycie jego miesięcznego kosztu wynoszącego około 350 dolarów. Zmieniła abonament komórkowy, zrezygnowała z większości subskrypcji streamingowych, ograniczyła wydatki na żywność i zrezygnowała z kawy w Starbucksie.

Gonzalez, 56-letnia samozatrudniona, która musiała płacić za lek z własnej kieszeni, ponieważ jej ubezpieczenie zdrowotne nie obejmuje leków odchudzających, twierdzi, że finansowe poświęcenia były tego warte. W ciągu sześciu tygodni jej ciśnienie krwi wróciło do normy, a ona schudła ponad 40 funtów, co, jak ma nadzieję, pomoże jej w przypadku kolejnych diagnoz bezdechu sennego i początkowej stłuszczeniowej choroby wątroby.

W grudniu producent Zepbound, Eli Lilly, obniżył cenę swojego leku o 50–100 dolarów, umożliwiając Gonzalez rozpoczęcie przyjmowania silniejszej i droższej dawki. Teraz rozważa nowe opcje, w tym jeszcze tańszą tabletkę odchudzającą, którą firma ma wprowadzić na rynek w nadchodzących miesiącach.

Obniżki cen, które pomogły Gonzalez, zwróciły uwagę w Stanach Zjednoczonych, gdzie leki na receptę są notorycznie drogie. Odzwierciedlają one zaciętą konkurencję między producentami leków odchudzających w USA, którzy starają się wykorzystać potencjalny wzrost sprzedaży w kraju, gdzie wskaźnik otyłości wśród dorosłych wynosi około 40%.

Zazwyczaj takie spory toczą się za zamkniętymi drzwiami, podczas gdy producenci, firmy ubezpieczeniowe, pracodawcy i inne firmy zaciekle negocjują zakres ubezpieczenia, rabaty i inne czynniki, zanim przedstawią pacjentom ostateczny rachunek. Jednak w przypadku leków odchudzających, wielu prywatnych i rządowych ubezpieczycieli zniechęciło się potencjalnymi kosztami i odmówiło pokrycia kosztów leków przeznaczonych wyłącznie do leczenia otyłości.

To sprawiło, że miliony Amerykanów, podobnie jak Gonzalez, muszą płacić za nie z własnej kieszeni, a firmy farmaceutyczne zmuszone są szukać klientów i konkurować o nich jak zwykli sprzedawcy detaliczni. Uruchomiły one strony internetowe sprzedaży bezpośredniej, zawarły umowy dystrybucyjne z gigantami handlu detalicznego, takimi jak Walmart i Costco, oraz wszczęły procesy sądowe z konkurentami stosującymi leki poza wskazaniami.

Co być może najważniejsze, firmy te obniżyły ceny. Dawka początkowa leku Wegovy jest teraz dostępna dla pacjentów płacących z własnej kieszeni za jedyne 149 dolarów miesięcznie, w porównaniu z ceną katalogową ponad 1600 dolarów miesięcznie, gdy lek pojawił się po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych w 2021 roku. Ceny fiolek leku Zepbound firmy Lilly zaczynają się od 299 dolarów miesięcznie, w porównaniu z ponad 1000 dolarów, gdy lek pojawił się na rynku w 2023 roku.

Chociaż ceny pozostają wyższe niż w wielu innych częściach świata, oczekuje się, że będą nadal spadać w nadchodzących latach, wraz z wygasaniem patentów i pojawianiem się na rynku nowych produktów, w tym tańszych alternatyw, takich jak tabletki.

Spadki cen wzbudziły zainteresowanie tym, czy model sprzedaży bezpośredniej do konsumentów może pomóc obniżyć wysokie koszty leków w kraju, ponieważ zmniejsza on transparentność cen i eliminuje „menedżerów świadczeń farmaceutycznych”, którzy negocjują ceny leków między producentami a ubezpieczycielami zdrowotnymi.

Moim zdaniem, obniżka cen leków odchudzających to z pewnością pozytywny krok dla konsumentów, ale nie możemy zapominać o kontekście. Firmy farmaceutyczne w USA są znane z wygórowanych cen, które często są nieosiągalne dla przeciętnego obywatela. Choć obniżka cen może wydawać się hojna, to w rzeczywistości jest to tylko kropla w morzu potrzeb. Czy to oznacza, że firmy te są teraz bardziej etyczne? Czy to jest próba zyskania większego udziału w rynku? Bez pełnej przejrzystości co do ich motywów i struktury kosztów, trudno to ocenić.

Źródło: bbc.com

Avatar photo

Dodane przez Malwina Duda