Prezydent USA, Donald Trump, rozpoczął wojnę handlową w kwietniu poprzedniego roku, obiecując Ameryce nową erę. Zapewniał o odbudowie przemysłu, pozyskiwaniu funduszy dla rządu i otwarciu nowych rynków. Rok później, stawki celne w USA osiągnęły najwyższy poziom od wielu lat. Średnia efektywna stawka cła wynosi obecnie około 10%, w porównaniu z około 2,5% na początku ubiegłego roku. W artykule przedstawiamy cztery kluczowe zmiany, które ta polityka wywołała w handlu światowym.
1. Przyspieszenie rozłamu USA-Chiny
Trump wywołał globalne zaskoczenie w kwietniu ubiegłego roku, ogłaszając w tzw. Dzień Wyzwolenia minimalne cło w wysokości 10% na wiele towarów importowanych. W przypadku niektórych krajów, takich jak Chiny, stawki celne były znacznie wyższe.
Moim zdaniem, choć polityka cłowa Donalda Trumpa przyniosła pewne zmiany, nie jestem przekonany, czy rzeczywiście spełnia ona swoje obietnice. Z jednej strony, wyższe cła mogą zaszkodzić konsumentom poprzez wyższe ceny, z drugiej strony mogą zaszkodzić producentom, którzy importują surowce. Ponadto, choć nowe cła mogą teoretycznie zwiększyć dochody rządowe, mogą również prowadzić do wojen handlowych i napięć geopolitycznych. W związku z tym, uważam, że długoterminowe skutki tej polityki są niepewne i wymagają dalszego monitorowania.
Źródło: bbc.com
