Frasers Group, której właścicielem jest biznesmen Mike Ashley, złożyła formalną ofertę przejęcia niemieckiego giganta mody, Hugo Boss. Grupa detaliczna, posiadająca już nieco ponad 25% udziałów w Hugo Boss, od 2020 roku systematycznie zwiększa swoje zaangażowanie w tę markę. Jednak w środę, Frasers Group zdecydowała się na ruch, który mógłby zaskoczyć rynek – ofertę odkupienia pozostałych udziałów za sumę 1,98 mld euro (1,73 mld funtów).
Hugo Boss, zaskoczony tym posunięciem, zapowiedział, że „dokładnie przeanalizuje ofertę i wyda uzasadnione oświadczenie”.
Frasers Group – kto stoi za tą nazwą?
Frasers, wcześniej znany jako Sports Direct, jest właścicielem wielu znanych marek, takich jak House of Fraser, Game, Jack Wills, Evans Cycles i wielu innych. Jest również największym udziałowcem Boohoo, choć relacje z tą firmą nie należą do najcieplejszych.
Moim zdaniem, Frasers Group robi ryzykowny, ale potencjalnie opłacalny ruch. Jestem jednak sceptyczny co do tego, czy Hugo Boss zgodzi się na takie przejęcie. Przez lata firma budowała swoją markę i reputację, a taki ruch mógłby wpłynąć na jej postrzeganie na rynku. Warto również zauważyć, że Frasers Group ma doświadczenie w przejmowaniu marek, ale Hugo Boss to zupełnie inna liga. Czy są na to gotowi? Czas pokaże.
Źródło: bbc.com
